Zaburzenia integracji sensorycznej mogą się objawiać nadwrażliwością na dźwięki, dotyk czy ubrania, unikaniem albo ciągłym szukaniem ruchu, niezgrabnością i trudnościami z koncentracją. Diagnoza SI to wywiad z rodzicami, obserwacja i specjalne próby wykonywane z dzieckiem, a terapia ma formę zaplanowanej zabawy ruchowej. Poniżej wyjaśniam, na co zwrócić uwagę i kiedy warto skonsultować się ze specjalistą.
Czym jest integracja sensoryczna
Integracja sensoryczna to sposób, w jaki układ nerwowy odbiera informacje ze zmysłów, porządkuje je i wykorzystuje do działania. Myślimy zwykle o pięciu zmysłach, ale dla rozwoju dziecka równie ważne są te mniej znane: zmysł równowagi (przedsionkowy), czucie głębokie, czyli informacja z mięśni i stawów o tym, gdzie jest nasze ciało, oraz odbieranie sygnałów z wnętrza ciała, takich jak głód czy potrzeba skorzystania z toalety.
Kiedy ten system działa sprawnie, nie zauważamy go. Dziecko siedzi na krześle, nie spadając z niego, słyszy panią w przedszkolu mimo gwaru w sali, wkłada sweter i po chwili przestaje go czuć. Gdy przetwarzanie bodźców przebiega inaczej, te same codzienne sytuacje mogą być dla dziecka męczące, przytłaczające albo po prostu trudne.
Objawy,
które mogą wskazywać na trudności z integracją sensoryczną
Każde dziecko ma swoje preferencje i to, że maluch nie lubi skarpetek z grubym szwem, nie oznacza jeszcze zaburzeń. Warto się przyjrzeć, gdy kilka sygnałów pojawia się jednocześnie, utrzymuje się długo i utrudnia codzienne życie dziecku albo całej rodzinie.
Nadwrażliwość na bodźce
- silna reakcja na hałas: zatykanie uszu, płacz przy odkurzaczu, suszarce, w sklepie,
- niechęć do mycia głowy, obcinania paznokci, czesania,
- przeszkadzające metki, szwy, określone tkaniny,
- bardzo wybiórcze jedzenie, odruch wymiotny przy niektórych konsystencjach,
- unikanie brudzenia rąk farbą, piaskiem, plasteliną,
- lęk przed huśtawką, zjeżdżalnią, oderwaniem stóp od ziemi.
Podwrażliwość i szukanie wrażeń
- ciągła potrzeba ruchu, kręcenia się, skakania, wspinania,
- wpadanie na meble i ludzi, mocne przytulanie, siłowanie się,
- słaba reakcja na ból albo zimno,
- wkładanie przedmiotów do buzi u dziecka, które z tego etapu już wyrosło,
- głośne mówienie, wydawanie dźwięków.
Trudności ruchowe i z planowaniem działania
- niezgrabność, częste potykanie się i przewracanie,
- trudność z nauką jazdy na rowerze, łapaniem piłki, ubieraniem się,
- niechęć do rysowania, kolorowania, wycinania,
- „przelewanie się” na krześle, podpieranie głowy, szybkie męczenie się przy siedzeniu.
U wielu dzieci te trudności przekładają się na emocje i zachowanie: wybuchy złości po powrocie z przedszkola, trudność z przejściem od jednej czynności do drugiej, unikanie zabaw z rówieśnikami. Rodzice czasem słyszą, że dziecko jest „niegrzeczne” albo „rozpieszczone”, a ono po prostu jest przeciążone bodźcami.
Kiedy warto zgłosić się na diagnozę
Dobrym momentem jest chwila, w której zauważasz, że trudności sensoryczne zaczynają ograniczać dziecko: w zabawie, w przedszkolu, w samoobsłudze, w relacjach. Często sygnał przychodzi z przedszkola, gdy nauczycielka zauważa, że dziecko unika zajęć ruchowych albo bardzo źle znosi hałas w grupie. O tym, jak w takiej sytuacji ułożyć współpracę, piszę w artykule o współpracy psychologa, rodzica i przedszkola.
Jeśli nie masz pewności, czy to kwestia sensoryczna, emocjonalna czy rozwojowa, zacznij od konsultacji psychologicznej. Więcej o tym, kiedy iść z dzieckiem do psychologa i jak przygotować malucha, przeczytasz w osobnym tekście.
Jak wygląda diagnoza integracji sensorycznej
Diagnoza SI zwykle obejmuje kilka spotkań. Ich dokładna liczba zależy od wieku dziecka i od tego, jak szybko poczuje się ono swobodnie w nowym miejscu.
- Wywiad z rodzicami. Rozmawiamy o przebiegu ciąży i porodu, rozwoju ruchowym, codziennych zachowaniach, jedzeniu, śnie, zabawie. Rodzice często wypełniają też kwestionariusz dotyczący reakcji dziecka na różne bodźce.
- Obserwacja kliniczna. Przyglądam się, jak dziecko się porusza, utrzymuje równowagę, planuje ruch, jak reaguje na dotyk i huśtanie.
- Próby i testy. U starszych dzieci wykorzystuje się standaryzowane próby, które pozwalają ocenić konkretne obszary. Dla dziecka wyglądają one jak zadania i zabawy.
- Omówienie wyników. Na koniec rodzice dostają informację, co udało się zaobserwować, czy terapia jest wskazana i jakie są jej cele.
Ważna uwaga: trudności z przetwarzaniem sensorycznym nie są w klasyfikacjach medycznych opisane jako osobna jednostka i często towarzyszą innym wyzwaniom rozwojowym, na przykład spektrum autyzmu, ADHD czy wcześniactwu. Dlatego patrzę na dziecko szerzej niż tylko przez pryzmat zmysłów i jeśli widzę taką potrzebę, sugeruję konsultację u innego specjalisty.
Na czym polega terapia SI
Terapia integracji sensorycznej odbywa się w sali wyposażonej w huśtawki, platformy, trampoliny, materace i przybory do zabaw dotykowych. Dla dziecka to przede wszystkim zabawa. Dla terapeutki to starannie dobrane zadania, które dostarczają określonych bodźców w odpowiedniej dawce i pomagają układowi nerwowemu lepiej je porządkować.
Ważne jest to, że dziecko ma w tej zabawie dużo do powiedzenia. Nie zmuszam do aktywności, która je przeraża. Szukamy takiego poziomu wyzwania, który jest dla niego osiągalny, i stopniowo go podnosimy. W pracy z dziećmi bliskie jest mi podejście rodzicielstwa bliskości, więc dbam o to, żeby dziecko czuło się bezpiecznie, a jego sygnały były zauważone.
Rola rodziców
Terapia w gabinecie to tylko część pracy. Równie ważne jest to, co dzieje się w domu. Rodzice dostają ode mnie wskazówki dotyczące tak zwanej diety sensorycznej, czyli codziennych aktywności, które pomagają dziecku się wyregulować, oraz pomysły na to, jak ułatwić mu trudne momenty: poranne ubieranie, mycie zębów, wyjście do sklepu. Czasem wystarczą drobne zmiany, na przykład miękkie ubrania bez metek albo chwila na skakanie przed odrabianiem lekcji.
Najczęstsze pytania
Od jakiego wieku można diagnozować integrację sensoryczną?
Obserwację i wywiad można przeprowadzić już u małych dzieci. Standaryzowane testy są przeznaczone dla dzieci nieco starszych, dlatego u maluchów diagnoza opiera się głównie na obserwacji i rozmowie z rodzicami.
Ile trwa terapia SI?
To zależy od rodzaju i nasilenia trudności, wieku dziecka i regularności zajęć. Zwykle mówimy o procesie rozłożonym na miesiące, a nie tygodnie. Co jakiś czas wspólnie oceniamy postępy i decydujemy, czy kontynuować.
Czy dziecko z tego wyrośnie?
Część trudności łagodnieje z wiekiem, część zostaje, ale dziecko uczy się sobie z nimi radzić. Wczesne wsparcie sprawia, że codzienność jest łatwiejsza teraz, a nie dopiero za kilka lat.
Czy terapię SI można prowadzić online?
Samej terapii SI nie, bo wymaga sprzętu i bezpośredniego kontaktu. Online dobrze sprawdzają się natomiast konsultacje rodzicielskie, na których omawiamy codzienne trudności i sposoby wspierania dziecka w domu.
Jeśli rozpoznajesz u swojego dziecka opisane zachowania i chcesz to sprawdzić, zapraszam do gabinetu w Gdyni na Wielkim Kacku, blisko Karwin. Możesz zacząć od konsultacji rodzicielskiej, a pełny zakres pomocy znajdziesz w zakładce oferta. Termin umówisz przez formularz kontaktowy.
Kamila Bonecka, psycholożka