Z dzieckiem warto zgłosić się do psychologa wtedy, gdy jakaś trudność utrzymuje się od kilku tygodni, nasila się albo zaczyna przeszkadzać w codziennym życiu – w domu, w przedszkolu, w relacjach z rówieśnikami. Nie trzeba czekać, aż „samo przejdzie” ani aż będzie bardzo źle. Dobrze przygotowany maluch zwykle traktuje taką wizytę jak spotkanie z miłą panią, która ma ciekawe zabawki, a rodzic wychodzi z konkretnymi wskazówkami.
Kiedy iść z dzieckiem do psychologa
Każde dziecko rozwija się we własnym tempie i przechodzi trudniejsze okresy. Złość dwulatka, lęk przed nowym miejscem czy bunt pięciolatka są zwykle naturalną częścią rozwoju. Warto jednak przyjrzeć się sytuacji uważniej, gdy zachowanie:
- trwa długo, a nie tylko kilka dni po jakimś wydarzeniu,
- jest wyraźnie silniejsze niż u rówieśników,
- pojawiło się nagle i zmieniło sposób funkcjonowania dziecka,
- sprawia, że dziecko cierpi albo że cała rodzina jest wyczerpana.
Bardzo ważne jest też Twoje przeczucie. Rodzice znają swoje dzieci najlepiej. Jeśli coś Cię niepokoi, a otoczenie mówi „przesadzasz”, konsultacja pomoże to sprawdzić. Czasem okazuje się, że wszystko mieści się w normie rozwojowej, i to też jest cenna, uspokajająca informacja.
Sygnały,
które warto skonsultować
Emocje i zachowanie
- częste, bardzo gwałtowne wybuchy złości, po których dziecko długo nie może się uspokoić,
- lęki, które ograniczają codzienność: przed rozstaniem z rodzicem, przed spaniem, przed nowymi sytuacjami,
- wycofanie, smutek, utrata radości z zabawy,
- agresja wobec innych dzieci, rodzeństwa albo wobec siebie,
- powrót do zachowań z wcześniejszego etapu, na przykład moczenie się po długim okresie suchości.
Rozwój i zmysły
- silna nadwrażliwość na dźwięki, metki, faktury jedzenia, mycie głowy czy obcinanie paznokci,
- ciągła potrzeba ruchu, kręcenia się, skakania, a jednocześnie trudność z zatrzymaniem,
- niezgrabność, częste potykanie się, niechęć do rysowania czy zabaw manualnych.
Takie trudności mogą mieć związek z przetwarzaniem bodźców zmysłowych. Więcej piszę o tym w artykule o objawach zaburzeń integracji sensorycznej.
Relacje i przedszkole
- adaptacja w przedszkolu, która po kilku miesiącach wciąż jest bardzo trudna,
- trudności w nawiązywaniu kontaktu z rówieśnikami, bawienie się zawsze w samotności,
- sygnały od nauczycieli, które powtarzają się mimo prób zmiany.
Trudne wydarzenia w rodzinie
Rozstanie rodziców, narodziny rodzeństwa, przeprowadzka, choroba albo śmierć kogoś bliskiego – to sytuacje, w których dziecko może potrzebować dodatkowego wsparcia, nawet jeśli na pierwszy rzut oka „dobrze sobie radzi”.
Od czego zaczyna się praca z psychologiem dziecięcym
Zwykle zaczynam od konsultacji rodzicielskiej, czyli spotkania z rodzicami bez dziecka. To czas, w którym spokojnie opowiadacie o tym, co Was niepokoi, jak wygląda dzień dziecka, jak przebiegał jego rozwój i co już próbowaliście. Rozmowa bez malucha w pokoju pozwala mówić otwarcie, a dziecko nie słucha o swoich „problemach”.
Następnie spotykam się z dzieckiem. Z najmłodszymi pracuję przede wszystkim przez zabawę: obserwuję, jak dziecko się bawi, jak reaguje na nowe sytuacje, jak się porusza, jak radzi sobie z frustracją i jak nawiązuje ze mną kontakt. Pracuję z dziećmi już od około drugiego roku życia, a w podejściu do nich bliski jest mi nurt rodzicielstwa bliskości – dziecko nie musi „grzecznie odpowiadać na pytania”, ma czuć się bezpiecznie.
Na koniec rozmawiamy o tym, co zauważyłam, i ustalamy dalsze kroki. Czasem wystarczy kilka wskazówek dla rodziców, czasem proponuję terapię, na przykład integracji sensorycznej albo trening umiejętności społecznych, a czasem współpracę z przedszkolem. O tym, jak może ona wyglądać, piszę w tekście o współpracy psychologa, rodzica i przedszkola.
Jak przygotować dziecko do wizyty u psychologa
Dzieci bardzo dobrze wyczuwają nasze napięcie. Im spokojniej i prościej opowiesz o wizycie, tym łatwiej maluchowi będzie się na nią zgodzić.
- Powiedz prawdę, prostymi słowami. Na przykład: „Pójdziemy do pani Kamili. Ona pomaga dzieciom i rodzicom, kiedy coś jest trudne. Ma dużo zabawek i będziemy się razem bawić”.
- Nie strasz i nie obiecuj zastrzyków ani lekarza. Psycholog nie bada stetoskopem i nie daje szczepionek. Warto to dziecku powiedzieć, jeśli boi się gabinetów.
- Nie mów, że idzie „bo jest niegrzeczne”. Lepiej: „żeby było nam łatwiej, kiedy się złościsz” albo „żeby łatwiej było rano w przedszkolu”.
- Uprzedź dzień wcześniej, nie tydzień. Małym dzieciom długie czekanie może zwiększać niepokój.
- Weź ulubioną przytulankę. Znajomy przedmiot daje poczucie bezpieczeństwa w nowym miejscu.
- Zadbaj o dobrą porę. Najedzone, wyspane dziecko ma więcej zasobów, żeby poradzić sobie z nową sytuacją.
Starszemu przedszkolakowi czy uczniowi możesz dać trochę więcej informacji i pozwolić zadać pytania. Jeśli dziecko pyta „a o czym będę mówić?”, możesz odpowiedzieć: „o czym zechcesz, a jeśli nie zechcesz mówić, możecie się po prostu pobawić”.
Jak przygotować się jako rodzic
Przed pierwszym spotkaniem warto zebrać kilka informacji. Nie musisz mieć wszystkiego idealnie uporządkowanego, ale notatki bardzo pomagają:
- co dokładnie Cię niepokoi i od kiedy to trwa,
- w jakich sytuacjach trudność się nasila, a kiedy jest łatwiej,
- najważniejsze informacje o ciąży, porodzie i wczesnym rozwoju,
- opinie lub dokumenty z przedszkola, poradni czy od lekarzy, jeśli je macie,
- pytania, na które chcesz uzyskać odpowiedź.
Pamiętaj też, że zgłoszenie się po pomoc nie świadczy o tym, że jesteś złym rodzicem. Świadczy o tym, że zależy Ci na dziecku i chcesz je lepiej zrozumieć. Ogólnie o tym, czego spodziewać się na pierwszym spotkaniu, przeczytasz w artykule o pierwszej wizycie u psychologa.
Gdy potrzebna jest pilna pomoc
Umówiona wizyta u psychologa to pomoc planowa. Jeśli dziecko lub nastolatek mówi o odebraniu sobie życia, okalecza się albo jest w bezpośrednim zagrożeniu, dzwoń pod 112. Dzieci i młodzież mogą szukać wsparcia pod bezpłatnym numerem 116 111, dorośli pod numerem 116 123, a w Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym pod numerem 800 70 2222.
Najczęstsze pytania
Od jakiego wieku dziecko może pójść do psychologa?
Nie ma dolnej granicy wieku. Ja pracuję z dziećmi już od około dwóch lat. Przy najmłodszych dużą część pracy stanowi rozmowa z rodzicami i obserwacja dziecka w zabawie.
Czy rodzic jest obecny przy spotkaniu z dzieckiem?
Przy małych dzieciach rodzic zwykle jest w gabinecie, przynajmniej na początku. Z czasem, jeśli dziecko czuje się pewnie, część spotkania może odbywać się bez rodzica. Zawsze dostosowuję to do potrzeb konkretnego dziecka.
Czy potrzebne jest skierowanie?
Na prywatną wizytę u psychologa skierowanie nie jest potrzebne. Wystarczy umówić termin.
Ile spotkań będzie potrzebnych?
To zależy od trudności. Czasem wystarczy jedna lub dwie konsultacje i wskazówki dla rodziców, czasem proponuję dłuższą terapię. Po pierwszych spotkaniach mówię, co widzę i jaki plan proponuję.
Jeśli coś w zachowaniu Twojego dziecka nie daje Ci spokoju, umów konsultację w moim gabinecie w Gdyni (Wielki Kack, blisko Karwin) albo zacznij od konsultacji rodzicielskiej online. Spokojnie porozmawiamy o tym, co się dzieje, i razem zastanowimy się, jak pomóc dziecku.
Kamila Bonecka, psycholożka